Zalał ją potokiem



Czas mijał szybko oraz nadszedł ostatni wspólny dzień. Od rana oboje nie mieliśmy humoru. Wieczorem jak zawsze poszliśmy na plażę. Bez słowa usiedliśmy na piasku. Tomek, który przecież zawsze umiał mnie rozbawić, tym razem milczał. Wieczór był dość chłodny. To mek, nic nie mówiąc, przysunął się do mnie, otulił swoim swetrem oraz objął ramieniem. Dłużej nie mogłam wytrzymać. Łzy same zaczęły mi płynąć po policzkach. Tomasz zaczął je ocierać oraz szepnął: Nie płacz, kocham Cię oraz delikatnie musnął ustami moje wargi. Mówił, że będzie mnie odwiedzać, że przecież będziemy nadal pisać listy, a niebawem znowu nadejdą wakacje. Potem objęci wyruszyliśmy na długi spacer brzegiem morza. Fale jak zawsze moczyły nam nogawki spodni, a my tuliliśmy się do siebie. Agnieszka

Och, eee... poproszę jeszcze paczkę gumy do żucia...

Proszę. Jesteś taki blady... Źle się czujesz? pytała troszeczkę zdziwiona jego zachowaniem.

Nie...! wymamrotał oszołomiony. Powiedzieć czy nie? Tak! Teraz albo nikiedy!

Ee... tak sobie myślałem... Wiesz, w sobotę chcę wypróbować samochód. Może wybrałabyś się ze mną? Pojechalibysmy do kina...

Zalał ją potokiem słów, aż w końcu brakło mu tchu oraz przerwał. Słuchała go z pewnym niedowierzaniem. Cisza, która nastąpiła, trwała zdaniem Piotra wieki. Jego wargi poruszały się jeszcze, lecz spomiędzy nich nie wydobywał się żaden dźwięk. Wycieczka? Z tobą? Chętnie!

powiedziała oraz uśmiechnęła się (strony z sex telefonem) przyjaźnie.

Informacje:

Dodany: 2021-02-17
Kategoria: Mężczyzna

Tagi dla artykułu: 2

(strony z sex telefonem), związki

Copyright © 2018 Filharmonia.bialystok.pl